Używany lepszy od nowego?

Zakup samochodu powinien być poprzedzony nie tylko analizą dostępnych ogłoszeń, ale także obliczeń matematycznych, które pokażą, jak na tle innych modeli wyszedł interesujący nas pojazd. Polacy w swoich wyborach najczęściej stawiają na kilkuletnie samochody używane, które przywożą głównie z Niemiec.

Widok lawet, na których przewożone są używane pojazdy nie jest niczym nowym w Polsce. Polacy lubią kupować samochody sprawdzone w boju, rzadko kiedy decydują się na kupno auta z salonu. Taki trend na rynku samochodowym spowodowany jest brakiem optymalnej oferty nowych pojazdów osobowych do warunków finansowych Polaków. Nowe auta, które kupuje się nad Wisłą w szczególności należą do firm i są leasingowane. Po skończeniu okresu leasingowego auta używane wprowadzane są na rynek i szybko znajdują nabywców. Dlaczego warto kupować pojazdy z rynku wtórnego? Odpowiedź jest prosta, chociaż nie oczywista. Po pierwsze są one sprawdzone w drodze. Od pierwszego właściciela można dowiedzieć się o ich wadach i zaletach. Poza tym można poznać szacunkowe koszty użytkowania takiego samochodu. Takiego rozeznania nie można dokonać w przypadku nowego pojazdu, choć odmienne zdanie na ten temat mają przedstawiciele w salonach samochodowych. Dodatkowo wskazać trzeba także na kwestie finansowe. Niewiele osób stać, aby zapłacić za samochód kilkanaście tysięcy złotych. Wolą kupić kilkuletnie auto z ponad 100-tysięcznym przebiegiem za parę tysięcy i jeździć nim po pozostawiających wiele do życzenia polskich drogach. Nie można również odbierać samochodom używanym ich zalet. W większości starych aut zamontowane są ekonomiczne i wytrzymałe silniki, o czym nie można mówić w przypadku modeli z salonów.

Jakość wykonania oraz cena to podstawowe elementy, jakie bierze się pod uwagę, gdy robi się zakupy. Nic więc dziwnego, że tymi samymi kryteriami kierują się kontrahenci, którzy kupują samochody. Okazuje się, że auta z drugiej ręki są nie tylko lepsze technicznie, ale także o wiele tańsze w utrzymaniu od nowych.